Kasowanie stacji raz jeszcze

Jak pokazałem wcześniej, usuwanie stacji ze zbioru danych ma znikomy wpływ na wartości obserwowanych odchyleń. Cały raban z usuwaniem stacji podniósł się po publikacji emerytowanych meteorologów (telewizyjnych) A. Wattsa i J. D’Aleo dowodzących, że wykasowanie znacznej ilości stacji miało znaczący wpływ na obserwowane trendy.

Oczywiście wszystkiemu winna miała być NOAA, krótko mówiąc – dane miały być specjalnie kasowane po to, by uzyskać taki a nie inny trend. Cała ich stu stronicowa praca nadaje się jednak do kosza, gdyż ani Watts, ani D’Aleo najzwyczajniej w świecie nie zrozumieli (albo, o tym dalej, kierowały nimi inne pobudki), na jakiej zasadzie działa GISTEMP. Wiele osób udowodniło, że metodologia stosowana przez GISS jest odporna na spadek ilości stacji (podobnie, jak metoda CAM stosowana przez CRU). Można o tym przeczytać tutaj, a także tutaj, tutajtutaj i tutaj. Jasne jest, że Watts i D’Aleo się mylą, a oskarżenia pod adresem NOAA są cokolwiek nie na miejscu. Tamino, autor OpenMind wystosował wręcz do Wattsa następujący list:

„Anthony,

Wiele osób niezależnie potwierdziło, iż moje wyniki odnośnie wpływu spadku ilości stacji na globalną temperaturę są prawidłowe. Wasze wnioski umieszczone we wspólnym dokumencie wraz z Joe D’Aleo są po prostu błędne. Unika Pan odpowiedzi na krytykę twierdząc, że nie może Pan powtórzyć moich wyników, bez mojego kodu. Jednak udało się to zrobić jeszcze kliku osobom. Nie jest to takie trudne, a Pan okazał się nieodpowiedzialny nie badając tej kwestii przed publikacją. Posty pana E. M. Smitha są tak niespójne, że przypominają raczej bełkot wariata, niż wyniki wykwalifikowanych analityków. Pana jedyną odpowiedzią było wyzwanie mnie na blogu pod pseudonimem od tchórzy. To tylko rozpaczliwe próby odwrócenia uwagi od własnych postępków.

Dodatkowo, wykorzystywanie własnych, fałszywych wniosków do oskarżeń pod adresem naukowców z NOAA o wprowadzanie w błąd jest nie tylko zachowaniem błędnym. Jest zachowaniem nieetycznym.

Jeśli ma Pan jakikolwiek honor, powinien Pan to przyznać prosto w oczy. Jest Pan winien każdemu, a w szczególności NOAA przyznanie się, że był Pan w błędzie. I z pewnością powinien Pan NOAA przeprosić. Powinien Pan wystosować bardzo wyraźne, ogólnie dostępne przyznanie do błędu oraz przeprosiny za użycie kłamstw w celu rzucania oskarżeń o nadużycia.”

Tamino kończy list pytaniem „Are you man enough?”. Szczerze mówiąc – wątpię. Wątpię, by Watts, czy D’Aleo byli zdolni do jakichkolwiek przeprosin i wyprostowania tego, co napisali. Tutaj należy się wyjaśnienie. E. M. Smith jest programistą, który dowodził, jakoby kod GISTEMP jest czuły na spadek ilości stacji i to jego oskarżenia powtarzają Watts i D’Aleo.

W całej sprawie zaskakujące jest jeszcze jedno. By wykazać, że spadek liczby stacji ma wpływ na trend pokazywany przez GISTEMP wystarczyło porównać GISTEMP z niezależną serią pomiarową. Co więcej, dysponujemy taką serią, a sam Watts twierdzi, że jest ona najpoprawniejsza z możliwych. Jest to seria UAH. Jeśli twierdzenia Wattsa byłyby poprawne, wtedy porównując dane UAH z GISTEMP powinniśmy widzieć znaczne różnice intensyfikujące się po 1990 roku. Nic takiego nie występuje:

Różnice pomiędzy GISS a UAH. Średnie 12-miesięczne + trendy

Jak widać, różnice występują głównie w ekstremach – seria UAH jest wyjątkowo czuła na zjawiska El Nino/La Nina – widać to na przełomie lat 1997/8. Można też pokazać różnice pomiędzy tymi seriami:

Różnica w średnich 12-miesięcznych GISS-UAH.

Teraz wyraźnie widać, że różnic praktycznie nie ma! Jeśli Watts miałby racje, po 1990 wykres powinien wspiąć się do góry, pokazując wyraźna przewagę anomalii GISS nad UAH. Tymczasem tak się nie dzieje. Co więcej, w czasie Nino 97/8 GISS był znacznie chłodniejszy od UAH. Po roku 2003 różnice są pomijalne, podczas gdy ilość stacji spadła z ponad 12000 to poniżej 6000! Trudno uwierzyć, że Watts nie oglądał tych danych, gdyż jednym z jego głównych punktów programu było właśnie pokazywanie różnic pomiędzy GISS a UAH. Wniosek? Watts rozmyślnie kłamie.

Czy w powyższym kontekście nadal jest niezrozumiałe, dlaczego nie bierze się Wattsa poważnie?

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków

Spam Protection by WP-SpamFree