Ochłodzenie w prasie
Od paru tygodni obserwujemy w prasie zalew artykułów na temat „jak to rekordowo zimno jest tu i ówdzie”. Przyjrzyjmy się artykułom prasowym z… stycznia 2007, który globalnie był najcieplejszym styczniem w historii obserwacji.
A więc zaczynamy:
Trzy metry śniegu? Toż to szok! Lecimy dalej:
W ciągu tygodnia kolejna katastrofa śniegowa! Tym razem w Japonii! Szokujące. A i Europa nie gorsza!
Tymczasem w USA wcale nie zrobiło się lepiej:
W Malibu po raz pierwszy od lat spadł śnieg!
Nawet Hiszpania się nie oparła…
I na koniec…
A był to wszak globalnie najcieplejszy styczeń w historii… Jaki z tego wniosek? Wychodzi na to, że musi wiele wody w Wiśle upłynąć, zanim Globalne Ocieplenie spowoduje znaczny spadek ilości tego typu zjawisk. Ocieplenie o 0,8 stopnia nic tu nie da. Tegoroczne podobne doniesienia nie są więc spowodowane jakimś nagłym znacznym ochłodzeniem, tylko są raczej corocznym zjawiskiem. Na razie nie ociepliło się na tyle, by tego typu doniesienia przestały się pojawiać.







krok po kroczku i jest corsz blizej normalnosci
@ pawel:
A odchylenie globalne od normy tych dni to blisko +0,40…
Jak to fajnie, gdy dziennikarzyny wybiórczo podają informacje. Oczywiście wiadomo dlaczego.
a skad tyle zlosci u pana jestesmy tylko pylkiem a nie pepkiem pogodowym
Jakiej złości? Podają wybiórczo? Podają. Więc o co chodzi? Globalnie jest cieplej, niż rok temu w tym samym okresie.
Być może problem leży w liczeniu i monitorowaniu ocieplenia/ochłodzenia?
Problem polega na tym, że jeśli chłodniej się robi w terenach silniej zurbanizowanym, to podnosi się larum i pisze bzdety. Wszystkim wydaje się, że na planecie zrobiło się nie wiadomo jak zimno, a tymczasem to guzik prawda.
Polecam rozmowę z prof. Miętusem.
http://wyborcza.pl/1,75476,7452560,Co__u_diabla__z_ta_pogoda_.html
wiec trzeba sadzic drzewa duzo drzew a w przyszlosci bedzie lepiej kazdy to sam zrobic moze i nie kosztuje wiele